Gerg pisze: "Śmierdzi mi to wszystko przejmowaniem spółki i jej patentów za bezcen, oczywiście stale naszym kosztem."
Niestety też czuję ten sam zapaszek....
Przypomina mi sie sytuacja z przejęciem Optopolu przez Canona (tomografy optyczne swiatowej klasy). Optopolu juz nie ma na giełdzie, a ja niestety ponioslem stratę, chociaż nie tak wielką jak nadzieja na przeogromne zyski :). Echhh...
Garść akcji Atona ciągle trzymam, bo juz nie bawi mnie day-trading (stary jestem), ale nadzieja na zysk jeszcze się tli.