Na obecną chwilę mysle o Procadzie że jest zbyt drogi- hm może dlatego pozbyłem się go właśnie ostatnio po 2,25PLN. Jesczez jedno nigdy nie naganiałem tu na 10 PLN tylko raz się zdarzyło że na 5PLN a 10PLN to były pobożne życzenia na parkiecie.
Teraz do rzeczy
Procad zatracil całkowicie zyski z oprogramowania gdzie kiedyś było w tej pozycji 2,5 mln dziś troche więcej niż zero.
Można powiedzieć że częściowo Procadzik tą startę odrabia w usługach własnych - 0,8 mln w 2010r. teraz może 1,2 mln
Wynik więc jest ujemny. Przyczyna główna marże i przychody na oprogramowaniu - znaczny spadek pomimo wpompowania tam sporej kasy w postaci kredytów 50/50. Osobiście myśle że ten niszowy rynek jest już mocno zapchany tym drogim oprogramowaniem.
Taka ciekawostka
Przychody Procad roczne 40 mln z czego połowa to oprogramowanie z zerowymi marżami czyli zostaje 20 mln pracujące na grupę. Może AutoR ale wiemy że tu nie ma kokosow najwieksze kontrakty warte są zaledwie 1 mln a o DesArt to nawet lepiej nie wspominać jaka to grupa wysoko rentowna jest.
Przychody B3S 160 mln a kapitalizacja bardzo podobna no tyci większa. Co jest drogie co jest tanie?