Ja rozważam ucięcie częściowo straty. Wszystko zależy czy się ma lepszą alternatywę. Mimo wszystko perspektywy są jeszcze dobre. Tu też niewiele potrzeba, aby gra się zwróciła i zarobiła. Spółka na pewno nie zbankrutuje w tym roku, ani w następnym. Problem w tym, że chwilowo nie widzę szansy na odbicie. Pierwszą okazją moga być wyniki po weekendzie. Obserwuje jednak liczbę ocen i miejsce na liście sprzedaży i straciłem nadzieję na ten bodziec. Następny to info o zwrocie z inwestycji, ale przy chwilowej sprzedaży nie wiem kiedy będzie. Dlatego uwzględniając wszystko, może na jesień dopiero odzyskamy kapitał. Czuję sie oszukany xD sam liczyłem sobie możliwe scenariusze i w żadnym nie przewidziałem takiej sytuacji. W każdej miałem kupować jacht i kilka BMW xD