Krosno jest wszędzie nie będzie go jeszcze więcej. Prezes i pan Wójcik przez swoją cypryjską spółkę nie bez powodu dokupują udziały w KHS. Na finiszu są rozmowy z wierzycielami jak powiedział Maciejewski, są inwestorzy zainteresowani zaangażowaniem finansowym w tą firmę. I nie chcą dać kasy na spłatę długów bo to nie o to chodzi tylko na rozwój firmy i zwiększeniem mocy produkcyjnych. Inwestor to nie filantrop wchodzi aby zarobić, a nie pospłacać długi i nic z tego nie mieć. Opłaca się to wszystkim!!! Banki dostaną zwrot kasy i do tego zarobią na wsparciu finansowym firmy,giełda zarobi na obrocie,akcjonariusze na akcjach, pracownicy, itp,itd. Scenariusz dla tej firmy jest prosty.