Oni wiedzą że muszą odkupić papier. Nie wiedzą jak wywołać panikę, więc biorą ludzi na huki. Ale jak od mieszania herbata nie staje się słodsza, tak od mielenia papieru między kieszeniami akcji im nie przybywa, a prowizje i odsetki trzeba płacić. Nawet od jak się nie ma akcji. Akcje posiadam ja i zjednoczona ulica (już ok. 15 milionów). Tyle samo wiszą jeszcze goldmanom. Jeszcze pół roku, a na rynku w ogóle nie będzie wolnego papieru. Także towarzysze shorty. Obecna cena 100 zł to jest promocja. Radzę się pośpieszyć, gdyż za rok będzie Was stać jedynie na szczaw i mirabelki.