U nich chyba miesiąc trwa dłużej niż 31 dni, chyba że to miesiąc roboczy, nie wiem już. Albo Akquinet owi się to nieopłacało te połączenie i olali nasze biedne lukardi. Przeca są 5 razy wyżej wyceniani. Pewno z połączenia najbardziej zyskało by lukardi, a Akquinet to było wszystko jedno? Albo jeszcze napiszą że negocjacje przedłuża się do połowy następnego miesiąca, do wyników kwartalnych lukardi. Choć pewno i tak już policzone zyski, a raczej straty mają, tylko nas w niepewności trzymają. Takie moje smutne spostrzeżenia. A obroty to tylko są po naszych wypłatach, a tak to nikt tego nie tyka. Co to trochę podnieść ten kurs to to zaroz ktoś uwala, potem to tylko ktoś na siłę próbuje ratować kupnem kilkudziesięciu akcji. Ach smutne.