Myślę, ze przez długie lata były prezes i kilka innych osób nas mamiło bzdurami. Dlatego obecnie niewiele się dzieje z zapowiadanych przez lata niby super kontraktów.
Nowy Prezes zauważa zapewne te bzdury a rynek zauważa, ze ktoś się wziął do sprawdzania prawdomówności ex prezesa i kilku innych kolesi. W efekcie rynek jest bardzo nerwowy.
Myślę, że naopowiadano nam bardzo wiele bajek, co mintaj trafnie opisywał jako okresową zmianę menu. I dlatego są potężne spadki. Inwestorzy mają serdecznie dość pieprzenia o barierach. Owszem one są ale to nie koniec możliwości działania. Inwestorzy tacy jak my, ale też instytucjonalni potrzebują czasu, aby odzyskać zaufanie do spółki.
Sami musicie ocenić, co obecnie jest ważniejsze
- ex prezes, który zmyślał i nas ubierał w obietnice
- nowy prezes, i RN które docierają do prawdy i w efekcie jest trochę zamieszania.
Spółce potrzeba dwóch rzeczy:
1. sprzedaży - a MOS-y zaczęły marsz
2. inwestora strategicznego lub przynajmniej branżowego - i tu potrzeba zaufania
Firmie daję około rok do następnego rocznego Walnego. Dłużej nie będę czekał, ale też nie będę się pozbywał akcji, i proponuję nie panikować po ukazaniu się oficjalnych informacji 13-go. Wcale wszystko zdarzyć się nie musi.
Źle już było, jutro nic nie zmienia. To tylko raport podsumowujący to, co wszyscy od dawna wiemy, a co szczęśliwie zostało zmienione na ostatnim Walnym - żałosne rządy ex kierownika.
Ja uważam, ze obecnie finansowo jest źle, ale są powody do patrzenia optymistycznie w przyszłość.
Gerg