słuchaj zafajdany kutasie (do ciebie 444) - swoich akcji si e nie pozbyłam, amam ich sporo kupionych drogo i tanio a także tych z NE, sprzedam wtedy gdy uznam, że poziom ZYSKU mnie satysfakcjonuje. I nie zwracaj mi uwagi na temat ''kuników'', bo twoje wypociny nadawały sie tylko na pozew w sądzie jednak ja nie bedę cię tropiła bo to poniżej mojej godności, niemniej jednak gdybys miał troche godności zamknałbys sie i spredawał po cichu te swoje akcyjki, a gdybyś miał juz ich 0 (zero) takie podobne do ciebie, zacząłbyś znowu swój popis chamstawa i naganiania na spadki. Powiedz chłopie czy ci nie wstyd teraz naganiac na wzrosty? Mnie to wali, bo mam akcje, ale ciebie nie wstyd robić z siebie debila? SZCZERZE JESTEM TWOJĄ POSTAWĄ ZBULWERSOWANA.