Nie wiem skąd opóźnienie, pewnie kasy nie było... Wiem, że minimum certyfikacji według Tuv Nord to 3 miesiące, więc najwcześniej początek kwietnia certyfikat. Dodatkowo pewnie będzie nowa emisja po wejściu na GPW żeby zdobyć kapitał. ESPI pewnie po drodze nie będzie, wygląda na to, że do czasu certyfikacji zarządowi nie zależy na kursie.Wnerwia mnie to, ale muszę uczciwie napisać, że znowu jedynie co można zrobić, to uzbroić się w cierpliwość.