Nie za bardzo wiem, o czym piszesz. Jakie 100 mln? W sklepy sprzedające cygara i rum? Czy może majtki i staniki? Rum i cygara rozprowadza się w zupełnie inny sposób, nie ma i nie będzie czegoś takiego, jak salon firmowy Dictador. A co do majtek, to przecież mają już ponad setkę salonów lub stoisk sprzedażowych, jak pamiętam...
Więc w co Ty chcesz wpompowywać te 100 mln złociszy, możesz mi wyjaśnić?