Z czytaniem ze zrozumieniem i wyciąganiem wniosków radzę sobie całkiem dobrze. I wolę w przeciwieństwie do ciebie opierać się na faktach nie na wierze. Z tego co piszesz wynika że dokapitalizowanie jest po to by wypłacić dywidendę? Mamy objąć nowe akcje, wpłacić pieniądze, by Energa nam je zaraz wypłaciła w postaci dywidendy? I to poczwórnej? A potem jeszcze od tego zapłacę podatek? Naprawdę misterny plan. Musiał wymyślec to jakiś prawdziwy geniusz.