"inwestor" nie kręci kółek,szczególnie na Enerdze,uwiarygadniając wolumenem cenę rynkową,bo to groszołap,spekulant działający na niekorzyść pozostałych współakcjonariuszy, nie żaden inwestor,to po pierwsze,po drugie pozew sadowy o cenę nie będzie potrzebny bo nikt nas nie zamierza wykupować,a za minima rynkowe szczególnie,tutaj zbyt grube miliony zostały zainwestowane w stare akcje w okolicach ceny zaproszenia/emisji,a nikt nie wchodzi w ciemno bez przyzwolenia na "włości"Orlenu.