wątpliwie--wykresy większości spółek ukraińskich są podobne,czyli wysoka wycena akcji przy ipo a później zjazd ,są małe wyjątki ale to nieliczni,,dyrektorzy to też figuranci wymieniający się między sadovaya a westą, powiedz jak można wpuszczać na giełdę spółkę,która ma w momencie wejścia ujemny kapitał i ogromne zadłużenie,,zrobili sobie z naszych inwestorów darmowych dawców,,zobacz jaka spółdzielnia działa na certusie ,chodż to nie ukrainka,jeżdżą w lewo i prawo ,w październiku był po około 3 złote dzisiaj masz 38 złotych,,bananówka jest piękna