sprawa zadłużenia w kontekście ich zapowiedzi nt przejęć budzi chyba mój największy niepokój.
Jeśli jest to część ich spójnej strategi to OK ale patrząc na ich sposób komunikowania się z otoczeniem i znikające cyfry po audycie - mam wrażenie, że przejęcia to tylko wybujała ambicja właściciela.