W siedzibie spolki pracują obcy ludzie przynajmniej czasem siedzą ludzie od Pana Parosy. Może nie tak bardzo obcy ale spoza Atona przy koputerach Atona. No to kontrakty idą chyba nie do kieszeni9 akcjonariuszy tylko poza spółke. Tak zapracowani, nie zdążyli złoiżyć sprawozdań ... we właściwej spólce. Niestety to juz wygląda jak masa, przepraszam kupa upadłościowa, nic więcej.