Na takich spółkach zawsze jest podobnie. Jechanie przez lata po założycielu że medyczny start-up buduje za pieniądze inwestorów, robiąc emisje (bo najlepiej jakby to robił z własnej kasy, a z inwestroami dzileił się tylko zyskami). A potem przychodzi info i mnóstwo hejterów spółki, jak również odpuszczających ją wcześniej fundów zaczyna odkupować akcje po 40-200% drożej. Tak było na RVU, OAT, SCP, teraz dostrzegli potencjał w CLN