Sprzedałem z zyskiem niewielkim, ale jadnak z zyskiem. Niestety czarno widzę przyszłość. Spółka niby ma dobre fundamenty, jest tania wskaźnikowo, płaci dobrą dywidendę, ale moim zdaniem to już nie ma znaczenia, to już jest historia. Nie wiem czy Osiecki i Rybak są winni czy nie, ale wiem, że jeśli kaczor będzie chciał żeby byli winn to będą. Czy będzie tego chciał to nie wiem.Liczyłem, że go wypuszczą, ale na razie nie ma na to szans. Niestety im dłużej będzie areszt tym bardziej klienci będą odchodzić. A im bardziej będą odchodzić tym gorsze będą wyniki. Pamiętajmy, że na giełdzie nie liczy się przeszlość, ale przyszłość. Ten rok może być ostatnim rokiem z zyskami, później może być coraz gorzej. Może być nawet tak, że zniszczą ich do końca.