Zacząłem kupować od 37 w dół. Nie pękam, bo wiem, że ta spółka wróci wcześniej, czy później na normalne poziomy. Dla mnie liczą się ceny po jakich szło do Eurovilla, dużo ktoś pozbierał z rynku, to nie było żadne upychanie ani sztuczne obroty, a które były ogromne, jak na ten walor. Ten, kto to kupował, a i sama Eurovilla, będzie wcześniej, czy później chciała sprzedać za więcej (czyli 60gr plus). Nie wiadomo kiedy, ale zarobię i to sporo, a kto sprzeda teraz dużo straci. Ja jeszcze dobieram przy tych poziomach i się specjalnie nie martwię.