Długo była cisza, czasami obrót był zerowy. Od kilku dni mamy jakiś tam skromny ruch, co wskazuje na to, że skupuje jeden klient. Jestem dobrej myśli, mam nadzieje że skupujący dyskretnie chce jak najwięcej pozbierać po jak najmniejszym kursie. Oddających nie jest wielu, więc są szanse na wybicie. Mam nadzieję, że wkrótce będzie info i przebijemy złotówkę.