Widać, że nikomu (mnie też) nie chce się już pisać. No bo i co tu pisać? Totalny marazm..Oczekiwanie. Zniechęcenie? Każdy posiadacz akcji zadaje sobie pewnie pytanie kiedy wreszcie? Dla dodania otuchy w ten ponury, listopadowy dzień zacytuję końcowy fragment maila od prezesa Kluby z 16 września.
"Jest dla nas oczywiste, że akcjonariusze mają
prawo do niecierpliwości, jednakże powinni oni postrzegać czas bardziej
w funkcji nagrody za cierpliwość niż doraźne efekty natury
spekulacyjnej."