Właśnie cały problem w tym, że spółka nie jest już w upadłości a odnoszę wrażenie że sam Król nie wie co dalej. Miały być majtki, rum i cygara a jest biomasa. Jeszcze nurtuje mnie co obiecali PKO BP za rezygnację z zażalenia na decyzję. Bo nie wierzę że na ładne oczy Króla cofnęli zażalenie. Nikt tu nic nie wie, akcjonariat mają daleko w poważaniu. Wydaje się, że jeżeli Król władował Komi do Pronoxa to jest mało prawdopodobne aby Pronox poszedł na sprzedaż. O co chodzi Smagrowiczowi z tą rezygnacją jednemu z najwierniejszych Króla. Czemu ciągle sypią i zwalają kurs. Jest mnóstwo pytań a ciągle brak odpowiedzi.