Dlaczego brak słów. Nie jestem jakimś rekinem finansjery, tylko raczej małym żuczkiem giełdowym. Najpierw pomyślałem sobie że choćby nie wiem co to wydaje mi się że kapitalizacja na poziomie 50 mln złoty to żart (jeśli spółka ma działać w finansach, to to na pewno jest za mało) i chciałem kupić, więc wystawiłem pkc z rana, później pomyślałem sobie jednak że ludzie zrozumieją to jako naganianie a ja chciałem i tak więcej akcji kupić tylko muszę mieć przy pkc większy zapas gotówki. Więc wycofałem i kupiłem na początek 2333 akcji, później jeszcze trochę, ale mam obawy, chociaż w naszych stronach mówią że to będzie dobra inwestycja. To jest forum, a na forum się dyskutuje, a ja mam obawy to piszę, mam również nadzieję. I tyle dzielę się wszystkim.