Wystarczy ze dolaza Krakow czy Gdansk i 8mln zysku maja jak w banku (a mozliwy tez jest Berlin czy Praga), Warszawa przeciez nie miala przelozenia w 100% na zysk z 2025 roku, a wyciagneli 6mln zysku, wiec teraz bez nowego punktu mogli by miec conajmniej 7mln.
Malo tego, wraz ze wzrotem kosztow energii czy kosztow pracy zasadne jest podnoesoenie kosztow biletow (Warszawa ma juz drozsze bilety niz inne lokalizacje)
A wtedy i 10mln zysku rocznie byloby malo.