No o ile zdążyłeś uciec albo kupowałeś dawno, ja jedyne na co mogłem liczyć to skrupulatne zbieranie przy 30, zbagatelizowałem covid i się doigrałem. W sumie straciłem z 50% bo można było odkupić za 20 na największym dnie. Strategię mam taką tym razem, żeby się na panice dorobić, no ale giełdy człowiek uczy się na żywym organizmie.