hmmm
cieżka sprawa.. jego slowa wydaja sie byc sensowne (Syndyk chyba nie może kłamać). Ale z drugiej strony po takiej wypowiedzi syndyka powinna panika nastać, a tutaj cisz, spokój więc może nikt sobie z tego nic nie robi.
Swoja drogą to nie chcialbym zostać z tym papierem..