Nie obraź się, ale troszeczkę rozśmieszyła mnie próba porównania tempa PMI i Dependu. PMI teraz błyszczy i w kilka sesji najprawdopodobniej przekroczy 3,70, może nawet i te 4 zeta. Może Depend ma przed sobą czas glorii, ale z pewnością nie osiągnie 2,5 za akcję do końca maja, ba, dobrze byłoby żeby miał 0,60-0,70... I żeby nie było - życzę wszystkim oraz sobie takich cudów zarówno na Depie, jak i na PMI, Langloo i Fluidzie ;)