Nom, ci co jeszcze tu siedzą to albo są cierpliwi jak Szymon Słupnik, albo to groszowi w skali giełdy inwestorzy ("sprzedaj, ja chętnie odkupię" - tak, tylko nie dodają, że 100 akcji XD). Zresztą te gminne wieści jakoby odchodziło wielkie skupowania na poczet przyszłych wyników (który to już rok tych legend? xD) to bajania, wystarczy się przyjrzeć tym biednym jak gołąb na deszczu wolumenom.
Także nie zazdroszczę, przykro mi.