Generalnie jak pewnie każdego ze starych inwestorów trafia mnie szlag, że ciągle już tak długo szorujemy po tak niskich poziomach, ale cóż. Dla mnie najważniejsze jest to ze po kilku latach kiedy naprawdę mogło być tragicznie (2012-14) i było blisko upadłości, spółka autentycznie wychodzi na prostą co pokazują kolejne wyniki. To daje prawdziwą nadzieję, że wzrosty to tylko kwestia czasu. Oczywiście pytanie jak wysoko i czy ten poziom będzie nas satysfakcjonował, ale tutaj już każdy musi podejść indywidulanie. Myślę, że poziomy powyżej 10 zł są już raczej nieosiągalne, ale był czas aby wykorzystać okazje i aby uśrednić. No, ale może się mylę.