To prawie jak syndrom sztokholmski.
Jesteście w stanie wymyśleć każdą bzdurę, aby tylko nie dopuścić do siebie myśli, że jesteście ofiarami.
Nawet jak niedługo będzie po 1 groszu, to i tak niczego nie zrozumiecie i dalej będziecie się pocieszać.
Na Petrolinweście są tacy sami - mimo, że spółka spadła z 700 zł na 3 złote, to spróbujcie napisać, że to nic nie warty śmieć, a zaraz pojawią się idioci, którzy zarzucą Wam, że chcecie zaniżyć kurs. Tak jakby spadek z 700 na 3 wymagał jeszcze zaniżenia.
No, ale to Wasze pieniądze i Wasze decyzje.