Też tak słyszałem na ulicy....chodzą i coś tam gadają pod BM-mami :)))
A z drugiej strony, to może ktoś coś wie (jakiś insider) i pomalutku skupuje akcyjki z rynku póki tanio, a że karnet bardzo dziurawy, to skubie tak tyci tyci, co by szumu za bardzo nie narobić :)))