Boję się, że tutaj raczej mamy do czynienia z rozdwojeniem jaźni. Znany i Mendel to ta sama osoba. Jak jeden się pomyli to drugi "żondzi" na forum i na odwrót ;) Stawiam nawet, że ma jeszcze kilka wcieleń - to na wypadek gdy kolejnego mundrego wpisu naszego pacjenta nikt nie zechce skomentować ;)