Pytanie czy mamy jedynie do czynienia z korektą związaną z zawirowaniami na bliskim wschodzie czy jednak są to początki bessy. Jednym z takich symptomów są wykazane dobre wyniki niektórych spółek, które nie przełożyły się na wzrost kursu. Przy hossie złe wyniki były często ignorowane i kurs szedł do góry.