Jak zwał tak zwał to tylko literówka ale wiadomo o co chodzi a co do 3.95 jak najbardziej możliwe patrząc po rynkach to dopiero początek spadkow nie zdziwiłbym sie gdyby ten strumien przemienił się w rwącą rzekę paliwa w górę stopy zamiast w dół to pójdą w górę inflacja co za tym idzie tez do góry a wszystko dzięki jednemu republikanowi w czapce z daszkiem