rafcyk !!! Ty też dajesz się wciągać w dyskusje z tym niewątpliwie ciężko i nieuleczalnie chorym.? Tych widzących świat inaczej jest wg. szacunków w Polsce całkiem sporo, bo ok.10% populacji. Przecież go nie wyleczysz, lekarz też tego nie zrobi bo osobnik jest nieuleczalny!!!
Tylko zaniechanie z nim dyskusji może spowodować obniżenie jego maniakalnego pobudzenia ale i tak nie spowoduje jego zamilknięcia. Czy rzeczywiście odczuwasz satysfakcję gdy ciężko choremu wykażesz, że jest ciężko chory ???? Jeżeli ją odczuwasz to najwyższy czas zastanowić się nad sobą, czy nie zaczynasz wchodzić w tą 10% populację, choroby bywają zaraźliwe, wprawdzie psychiczne teoretycznie nie ale po długotrwałym przebywaniu z tą innością bywa, że zaczynasz też nieco się do niej upodabniać vide psychiatrzy.!!!