Było było. przecież nie pisałbym nieprawdy. ..... najwyżej czasem pół prawdy ;) żeby trochę się pośmiać :))) Faktem jest że wtedy chodziło o zakład a nie o spontaniczne wyznanie uczuć :))) ...sprostowuję to żeby już nie robić ze Zbycha takiego całkowitego geja. Żeby oddać mu sprawiedliwość. Choć tak do końca to nie jestem przekonany. Bo czemu w postach do mnie zwraca się do mnie Piotruś ;)))).
A tak na serio to początkowo raziły mnie te jego manipulacje i sposób komunikacji owiany tajemniczością przesycony spiskową teorią kierowany do mądrali na najwyższych szczeblach. Ale w gruncie rzeczy przywykłem do tego i zrozumiałem że jest to cecha jego tożsamości i nawet polubiłem go takim. Mam tylko nadzieję że on też mnie toleruje na tyle, że nie ma do mnie wielkiego żalu jak czasem trochę z niego zażartuję, bo z kolei jest to cechą mojej tożsamości. Zresztą nikomu tutaj nie życzę źle i żyję w przekonaniu że wszyscy tutaj jesteśmy po jednej stronie barykady a po drugiej są królikii.