No tak. Jakkolwiek od lat mam słabość do tej spółki, to ostatnie wyniki skłoniły mnie do takiej oto refleksji. Czy jest to świetna i przyszłościowa spółka dla akcjonariuszy, czy dla Prezesa?
Te przemyślenia wynikają z opublikowanej niedawno informacji, że p. Prezes jest jednym z najlepiej wynagradzanych menadzerów w kraju, z zarobkami na poziomie 25 mln rocznie (właściwie należałoby napisać, że wypłaca sobie wynagrodzenie którego nie można określić inaczej niż huuuuuge)
Gdyby Comarch zarabiał jak cd projekt, budimex, orlen czy banki, to pewnie nic bym nie pisał. Tutaj w jednostkowym mamy zysk na poziomie 9 mln netto za I kwartał. Należy przyjąć że w tym czasie tylko p. Prezes zarobił ok. 6 mln. A gdzie reszta Zarządu?
Jeśli przyjmiemy wynik skonsolidowany bo p. Prezes musi ogarnąć całą grupę, to wynik zmienia nam się na 32 mln. Czy to uzasadnia takie wypłaty???
Pytane retoryczne, bo p. Prof. założył COMARCH i jest właścicielem, ale jak kurs ma być na poziomie 290 zł skoro spółka zarabia jak większy sklep spożywczy???