Hakerzy GUR zaatakowali władze okupacyjne Krymu i zniszczyli dane na serwerach „rządowych”
Cyberprzestępcy z GUR zadali „cyfrowy” cios władzom okupacyjnym Krymu, niszcząc wszystkie dane na serwerach „rządowych”.https://u.newsua.one/uploads/images/default/6_bb7c23091ad865347ee2c71635c33fd8_650x410.webpPoinformowały o tym źródła w ukraińskim wywiadzie.
W wyniku udanej operacji specjalnej, cyberspecjaliści Głównego Zarządu Wywiadowczego uzyskali pełny dostęp do serwerów z całą dokumentacją władz okupacyjnych Krymu.
Według rozmówcy z ukraińskiego wywiadu, operacja na szeroką skalę trwała kilka dni. Potężny atak DDoS faktycznie sparaliżował systemy informatyczne i infrastrukturę sieciową na Krymie. Podczas gdy okupanci badali przyczynę „upadku” służb i systemów rządowych, cyberspecjaliści Głównego Zarządu Wywiadowczego przeniknęli do elektronicznych biur kierownictwa władz okupacyjnych na terytorium Republiki Krymu i uzyskali dostęp do takich zasobów cyfrowych, jak elektroniczny system zarządzania dokumentacją „DIALOG”, elektroniczny system zarządzania dokumentacją „SED”, „Delo”, system księgowy „1C:Document Management”, „Directum” i „ATLAS”.
W ciągu dwóch dni, jak podało źródło, pobrano 100 TB danych z dokumentacją tzw. „Rządu Republiki Krymu”. Wśród dokumentów znajdują się dane oznaczone klauzulą „tajne” dotyczące obiektów wojskowych i logistycznych szlaków zaopatrzenia wojsk okupacyjnych na półwyspie.
„Pobrano tam tak wiele danych, że wkrótce dowiemy się wielu sensacyjnych rzeczy o działaniach i zbrodniach rosyjskich okupantów na ukraińskim Krymie. Wyrażamy naszą „wdzięczność” za możliwość przeprowadzenia operacji specjalnej wiceministrowi zdrowia okupacyjnego rządu Krymu Antonowi Laskowskiemu” – dodało źródło wywiadowcze.
Według źródła, po skopiowaniu cennych informacji, cyberspecjaliści z GUR zniszczyli wszystkie dane przechowywane na serwerach obwodowych i rejonowych instytucji rządowych, ministerstw i departamentów władz okupacyjnych Autonomicznej Republiki Krymu.
Udana operacja ukraińskich hakerów na Krymie została zauważona w Moskwie. Rosyjska Duma Państwowa już nazwała to elementem „wojny hybrydowej”. Tymczasem okupowane krymskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Informacji i Łączności stwierdziło, że „specjaliści techniczni podejmują wszelkie niezbędne działania naprawcze. Jednak niektóre usługi mogą być niedostępne dla abonentów”.