W większości mijasz się z prawdą. Świeca styczniowa ma dolny cień dłuższy od korpusu, a dodatkowo ten cień jest większy niż 20% całej świecy, co jest zaprzeczeniem spadającej gwiazdy. Jeśli te fakty to za mało, to spadająca gwiazda występuje na końcu ruchu wzrostowego, a na miesięcznym to świeca czerwcowa jest ostatnim ruchem wzrostowym, tworzącym szczyt. Spadająca gwiazda w konsolidacji? Na miesięcznym od czerwca bardziej to wygląda jak formacja chorągiewki. Objęcie bessy, to na razie można włożyć między bajki, bo świecę można analizować dopiero jak się utworzy. Tak jak napisałeś jest jeszcze tydzień, a to 25% czasu tworzenia całej świecy. Więc kurs ma tydzień na wzrost o 2.7 zł i nie ma objęcia bessy. Nawet jeśli kurs nie wzrośnie o tyle, to objęcie bessy jest formacją odwrócenia trendu i pojawia się na końcu trendu, a tu mamy to samo co przy rzekomej „spadającej gwieździe” - konsolidacja. Wartość analityczna tego sygnału jest mało znacząca w tym miejscu. Co do gwiazdy wieczornej z 29.01 na dziennym masz rację, tylko że kurs już spadł o ponad 18% od tego szczytu. Co wskazuje na dalszy spadek?