Tak czy inaczej, jeśli nawet jest jak piszesz i pani z Carda jest 'zaangażowana', fakt że nie puściła pary z ust świadczy tylko o jej profesjonalizmie. Jej prywatne sprawy nie mają tutaj żadnego znaczenia.
Liczę tylko, że informacja pojawi się w poniedziałek, bo każda zwłoka jest podejrzana - ta już robi się odpychająca. Może ktoś z Balticonu coś wie? W końcu oni na bank byli.