Ciekawa hipoteza, jednak nie do końca się zgadzam. Że kurs jest prowadzony sztucznie - zgoda. Że 3.20 to istotny poziom - też prawda. Ale z tym, że zlecenia nawet na poziomie kilkunastu tysięcy poza kluczowymi poziomami nie mają znaczenia , nie zgodzę się. "Silna ręka" ostatnio nie została przetestowana takimi zleceniami. Ktokolwiek prowadzi kurs, musi mieć mniej niż 5% akcji, a przy dużym popycie musiałby mocno zredukować pozycję, by kurs dalej zbijać.
Liczę na to, że na silnorękiego zbijacza wkrótce znajdą się grubsze rączki, które dużymi zleceniami kupna utną mu te silne ramiona przy samych łokciach :)