Widzę, że tutaj już prawie na noże. A przecież mógłbyś spokojnie pójść na inną, mniejszą spółkę i też trochę zarobić. Tutaj nie miejsce dla Ciebie, zbyt się rozpaliłeś. Wizja wielkich zysków, których chciałbyś przygarnąć, pozbawiając ich innych, przegrzała Twoje mózgowe zwoje, które się przez to zapętliły...