Miło, że masz jaja, by przyznać się do błędu. Ciekawe, czy twoi koledzy, gruzownicy, mają na tyle odwagi.
Byłeś wieloletnim wisielcem a teraz jesteś wolny. Wprawdzie bez pieniędzy, ale bez tego garba, który oblepiał cie labrygą dniami i nocami.
Możesz krzyknąć - nigdy więcej INDAGO !!!