Za moment koniec maja, a później czas wakacji. Susza będzie jak na pustyni. Myślicie, że 2100 albo niżej zejdziemy?
Wybicie będzie liczone dopiero po wakacjach?
Już pomijam kwestię rozmów USA/ Chiny, wyborów, obietnic PPK. Nie wiem czy to wygląda tak kolorowo na 2400 lub 3000 pkt.
Jak nie spojrzeć rynek zachodni jest dość wysoko także jest z czego spadać, a światełka na wielką Hosse nie widać.