Przynajmniej wiemy jak są automaty ustawione - każdorazowo po minus 4 % . Nic się nie martw - za kilka dni rzucą infem przy dołku i poznamy nowy kraj , gdzie teoretycznie handel będzie kwitł . Wówczas kurs akcji sie ożywi do poziomu 4.90 zł a zarząd podniesie sobie na Walnym pensje bo się ciężko napracowali. Okaże się niebawem , że koszty utrzymania zarządu są jak automat - z chwilą pojawienia sie nowego kraju , target w górę na pensji o 10% . Po wzroście ceny akcji , maszyny się uaktywnią ponownie i animator ustawi zegary na -4% dziennie. Kółko sie zamyka , wszyscy zadowoleni - zarząd ma podwyżkę a maszynka swoje kręci dalej :))) Bo jak napisał jeden z akcjonariuszy gdbyby nie ten animator to kurs by poszybował w kosmos. Więc lepiej otworzyć atlas geograficzny , pomysleć gdzie by było fajnie zaliczyc ekspansję i mamy wykonaną pracę. Widzisz to inaczej , bo ja nie :))) Tak czy inaczej podoba mi sie ta spółka i jestem przekonany , że będzie tutaj wiele i dobrego. Może w końcu trafią w jakichś rynek i zaczną sprzedawać :))) Nigdy nie mówmy nigdy :))) Co do tego czasu z kursem - tego nikt nie wie . Wiemy jedno - "bunt maszyn" , które grają na S .