Słusznie, tak naprawdę znów nie ma jednoznacznej informacji czy to już właściwa apelacja będzie rozpatrywana w drugiej połowie roku. Może to wskazywać, że sprawy są umyślnie maksymalnie przeciągane, a przynajmniej informacje są zdawkowe tak aby jak najmniej przekazać i tym samym zniechęcić akcjonariat do spółki. Z jakiegoś powodu czuję, że to pozytywna informacja długoterminowo.