Ze względu na to, że jestem do nocy codziennie na XXI Bielskiej Zadymce Jazzowej to specjalnie nie mam głowy rankami do inwestowania.
> Kajtek - Jeśli gram aktywnie to zwykle nie przekraczam 5% dziennego obrotu na CG więc żadnego wpływu na kurs nie mam.
> jeśli gram DT to na płynniejszych papierach i nie koniecznie z grupy gamedev (w piątek zacząłem jako pierwszy rundkę na naszym bielsko-wapienickim badziewiaku ale dojechałem tylko na pierwsze widełki a było do zabrania dwa razy tyle %% )
--jeśli tu pisuję tutaj to tylko prawdę i mam prawie pewność, że czytelnicy i tak mi nie uwierzą! ( lepiej ściemniać - no nie?)
Bananowa to gra błędów, trzeba starać się ich popełniać jak najmniej (są nieuniknione!) i jak najszybciej się do nich przyznawać odwracając pozycję!
>Kajtek - po co wystawiałem podaż?
Popełniłem spory błąd w oszacowaniu poziomu do jakiego mógł dojść CG w tym ruchu - nieopatrznie liczyłem, że trzeci poziom oporu na którym klęknie to dopiero 18,70.
Ale to był w zasadzie już piąty poziom oporu - i nie do osiągnięcia w tym ruchu.
Czwartym był 16,50 zaznaczone kilkoma sztukami kupna - symbolicznie i wysypka sporych ilości poniżej niego równo po 16,00 (realizacja zysków ze 100% rundy!).
Hehe .. po co podaż wystawiłem > Kajtek ?bo.. ..kolega dzwonił do mnie, że wyszedł z papieru po 16,- i pytał czy jest szansa by mu sypnięto poniżej 14-tu - karnet po lewej był pustawy. (coś tam chyba dostał w piątek)
I już macie spółdzielnię - której ciągle szukacie...