Reagujesz bardzo emocjonalnie na wszystkie sprawy związane z BTG , bo przedstawiasz je na forum, co swiadczy o tym , że musiałeś sprzedać akcje BTG ze startą i to Cię bardzo boli. Widzę, że te emocje sa jeszcze większe, kiedy ktoś odkryje prawdę. Człowiek jest tak naprawdę bardzo łatwy do przejrzenia, tylko trzeba go trochę poobserwować. Bardzo usilnie pracujesz na to żeby być wiarygodnym, i nawet Ci sie to udaje, ale właśnie te emocje, emocje, one wszystko niszczą. Ta ostatnia kompromitacja spowodowała , że cała praca poszła na marne. Tak, ja piszę może, Ty piszesz, że wiesz na bank. Przedstawiasz prawdziwą sytuację na forum, żeby nie mamić akcjonariuszy, czyżby. tylko co jest tak naprawdę prawdą, to przed chwilą zwątpienia, w chwili zwątpienia , czy po chwili zwątpienia. Możesz mi to wytłumaczyć jak czterolatkowi.