>Czy to można jakoś skomentować ??????? <
Pewnie, ze mozna skomentowac.
Takie cos kiedys nazywalo sie kreatywna ksiegowosc ale teraz liberalne wyksztalciuchy znalezly na to nowa nazwe: "zmiany definicji wynikajace z potrzeby chwili".
I nic nie szkodza, ze tak samo dzialo sie w czasach slusznie minionych.
Tak bardziej praktycznie: przynajmniej staje sie juz calkowicie jasne dlaczego Stanislawscy tak nagle zmienili swojego bieglego rewidenta.
Przejecie to tez kit skoro Stanislawscy sa zmuszeni nadal finansowac swoja swoje bufoniarstwo = atrape biznesu tylko z emisji.
Ciekawe co zrobia jak ten papier sie nie sprzeda?