A ja osobiście chciałbym spotkać Vlada i postawić go przed trybunałem stanu,no a później rzecz jasna przed plutonem i to nie Oliwiera Stone'a za szerzenie herezji, infantylnych opowieści i kniachd domowych, o maszynach powietrznych mągacych unieść wiele ludzi - nazywanych ...raketami. Na szczęście zachował resztki godności i już się nie udziela ,tylko ciuchutko w swoim zadymionym od extra mocnych pokoiku czyta o nowych fuzjach i kontraktach ale już całkiem innych firm . I to na tyle moje dzieci ...koniec bajki .... śpijcie dobrze odużeni... czymkolwiek.