Przewidywałem wybicie, ale sam jestem zaskoczony jego siłą. Dziś widzieliśmy już poziomy 0,92, byłoby miło zamknąć się w tych okolicach. Jednym ruchem zjedliśmy całą tygodniową czarną świecę z 11.07.2008. Siła popytu jak na razie jest miażdżąca. Widzę ws arkuszu dość dużą podaż na 0,88, ale w 15 zleceniach, co oznacza, że kilku drobnych inwestorów postanowiło na tym poziomie zrealizować zyski. Potem jest już dużo luźniej aż do 0,92 i potem znów spokój.
Napisałem o poziomie 1,01, a właściwie powinien to być przedział 1,01-1,10, gdyż tamy zniesienie 23,6% ruchu spadkowego oraz lukę bessy, którą trzeba domknąć, żeby dalej rosnąć.
Kiedy patrzę na wskaźniki w ujęciu tygodniowym i dziennym, przyznam, że tak czytelnego ruchu wzrostowego już dawno nie widziałem. Co powoduje, że w okolicach 1 zł, papier będzie wykupiony i przyda się realizacja zysków. Nie wiem, czy spółka powróci do wsparcia... na to jest chyba za silna. Ale 0,68-0,70 będzie chyba dobrą ceną do wejścia na korekcie.